sobota, 21 stycznia 2012

Zioło dobre na wszystko?

Zapatrzona w apteczne specyfiki zupełnie zapomniałam o domowych sposobach leczenia, o ziołach, cebuli, miodzie, czosnku. Stało się to po części z braku czasu - praca, dom, małe dzieci, nieustanie w biegu. Ale też po części sama nie wiem kiedy uwierzyłam, że specyfik ze sklepowej półki jest lepszy od domowego.

Żeby było śmieszniej - na działeczce ma zielnik, który jest moim oczkiem w głowie. Sztuka dla sztuki? Uwielbiam zapach świeżych ziół, można mi je dawać w prezencie zamiast kwiatów. Będę zachwycona! A już na pewno pukniecie się w głowę wiedząc, że mam na wiosce dwa ule. Pielęgnuję te pszczółki, miód stoi na półkach w domu nieruszany - rozdaję go w prezentach wyjątkowym osobom. O miodzie wiem niemal wszystko, o pszczołach też. Ale w domu go nie stosuję...

Dość tego! Wracam do korzeni, a raczej... do ziół i innych naturalnych specjałów. Bo zioło jest dobre na wszystko. Czas na to się znajdzie, trzeba tylko chcieć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz